A co zrobi Twoja firma, gdy z dnia na dzień wyłączą jej dostęp do ChatGPT, Claude’a, Gemini albo Copilota?
Sztuczna inteligencja coraz częściej wspiera ważne procesy w przedsiębiorstwach. Pomaga pisać kod, analizować dokumenty, obsługiwać klientów i przeszukiwać firmowe bazy wiedzy. Wraz z rosnącą zależnością od tych narzędzi pojawia się jednak pytanie: co zrobi organizacja, jeśli wykorzystywany model z dnia na dzień przestanie być dostępny?