5 lipca 2021

Ransomware Qlocker wciąż niebezpieczny – możesz stracić swoje pliki!

Brak dostępu do firmowych dokumentów, rodzinnych zdjęć i filmów zapisanych na serwerze NAS, a zamiast nich dysk wypełniony spakowanymi plikami 7zip i dokument tekstowy z żądaniem okupu – to oznaki ataku ransomwarem Qlocker. Niestety opcji ratunku jest niewiele. Okup sięga kilku tysięcy złotych, a samodzielne próby rozwiązania problemu mogą jedynie pogorszyć sytuację. W ostatnim czasie eksperci ESET otrzymali kolejne zgłoszenie, tym razem od mieszkańca Poznania, który padł ofiarą ataku.

Problem, z jakim zmierzyła się ofiara wspomnianego zagrożenia szyfrującego, ujawniła potrzeba skorzystania z archiwalnych plików, które znajdowały się na domowym serwerze NAS QNAP. Niestety nie było to możliwe - wszystkie prywatne zdjęcia, filmy, jak i dokumenty firmowe zostały zablokowane. Właściciel serwera nie mógł w żaden sposób dotrzeć do swoich danych, które zostały zaszyfrowane za pomocą archiwizatora 7zip, takiego samego z którego korzysta wielu internautów. Jedynym dostępnym plikiem był dokument tekstowy o nazwie !!!READ_ME.

– Cyberprzestępcy wykorzystali dziurę w zabezpieczeniach serwera i zainstalowali ransomware Qlocker, który zaszyfrował wszystkie dane znajdujące się na serwerze. Tego typu sytuacje były nagminne w kwietniu i maju tego roku, natomiast w dalszym ciągu występują. Pomimo, że producent serwerów QNAP przygotował 16 kwietnia 2021 aktualizację, łatającą lukę w zabezpieczeniach, wielu właścicieli serwerów QNAP nadal jej nie zainstalowało

Kamil Sadkowski
specjalista ds. cyberbezpieczeństwa ESET

Chcesz odzyskać pliki, zapłać okup

Po kliknięciu w dokument tekstowy o nazwie !!!READ_ME, wyświetlana jest wiadomość twórców zagrożenia, którzy informują o możliwości przywrócenia zaszyfrowanych plików pod warunkiem zapłacenia okupu w kryptowalucie. Dokument tekstowy zawiera szczegółową instrukcję, w której zawarte są unikalne klucze oraz witryny internetowe umożliwiające zrealizowanie płatności. Atakujący żądają od ofiar kwot sięgających równowartości kilku tysięcy złotych. Eksperci z ESET rekomendują, by okupu nie płacić. Zamiast tego warto skorzystać z porad producenta serwera. Można próbować odzyskać dane na własną rękę, jednak szansa na pomyślność takich działań nie jest duża, a skutkiem nieudanych prób może być uszkodzenie plików i bezpowrotne ich utracenie. Zamiast tego lepiej poszukać pomocy wśród firm zajmujących się odzyskiwaniem danych. Niestety koszt takiej usługi nierzadko przekracza kwotę okupu.

W opisywanym przypadku na szczęście inne, podłączone do tej samej sieci co serwer, urządzenia nie zostały zainfekowane. Jednocześnie ofiara ataku potwierdziła, że w ostatnim czasie nie otrzymała żadnej podejrzanej wiadomości, a wszelkie inne konta, w tym mailowe, są odpowiednio chronione.

– To cenna lekcja dla wszystkich, w tym również dla firm. W kontekście ochrony danych należy myśleć o zabezpieczeniach kompleksowo i wielowarstwowo. W wypadku sprzętów, typu router czy serwer plików, które trudno zabezpieczyć antywirusem, konieczne jest regularne aktualizowanie firmware’u. Wszystko dlatego, że ewentualna infekcja ransomwarem może skutkować poważnymi stratami zarówno dla osób fizycznych jak i przedsiębiorstw.

Kamil Sadkowski
specjalista ds. cyberbezpieczeństwa ESET

Jak chronić się przed tego rodzaju atakami?

Należy pamiętać, że po udanym ataku próba odzyskania plików może być bardzo trudna a nawet niemożliwa. Na celowniku cyberprzestępców są zarówno osoby prywatne, gminy, jak i mniejsze firmy. Jeśli nie chcesz narazić się na nieprzyjemności związane z atakiem hakerskim i koniecznością zapłaty okupu, oto parę wskazówek, które mogą pomóc zapobiec dotkliwym skutkom potencjalnych ataków.

Miej kopie zapasowe danych…

Wiele firm dotkniętych przez oprogramowanie ransomware stwierdza, że ich kopie zapasowe są nieaktualne lub brakuje im kluczowych danych. Przywrócenie utraconych plików w razie awarii może być w takich przypadkach niemożliwe. Dlatego powinniśmy traktować kopie zapasowe danych jako inwestycję w nieprzerwane działanie firmy.

…i sprawdzaj, czy działają

Zasadność posiadania kopii zapasowych ujawnia się zazwyczaj dopiero po wystąpieniu awarii lub zewnętrznego ataku. Kopie warto przechowywać na różnych nośnikach i w różnych lokalizacjach. W ten sposób, minimalizowane jest ryzyko niemożności przywrócenia danych w sytuacji krytycznej. Koniecznie sprawdzaj regularnie czy wykonane kopie działają i zawierają wszystkie potrzebne dane.

Pamiętaj o ochronie

Regularnie aktualizuj firmaware posiadanych urządzeń, a komputer i telefon chroń skutecznym pakietem antywirusowym. Dla podniesienia skuteczności ochrony koniecznie zabezpiecz dostęp do ustawień antywirusa hasłem.

Autorem tekstu jest Maurycy Sklorz

Bartosz Różalski
product manager

Masz pytania?
Skontaktuj się ze mną:
rozalski.b@dagma.pl
32 259 11 37